Robbie Williams to jedna z największych ikon brytyjskiej sceny muzycznej. Jego dorobek artystyczny, charyzma i kontrowersyjna osobowość sprawiły, że stał się tematem filmu biograficznego zatytułowanego „Better Man”. Produkcja od początku budziła duże zainteresowanie, jednak zamiast sukcesu kasowego, spotkała się z umiarkowanym odbiorem. Nawet w ojczyźnie artysty film nie wzbudził spodziewanej euforii.
Komputerowo wygenerowany Robbie Williams
Muzyka Robbiego Williamsa towarzyszy fanom od dekad, a jego postać stanowi symbol popkultury lat 90. i początku XXI wieku. Twórcy „Better Man” postanowili jednak przedstawić go w nietypowy sposób. W wielu scenach artysta jest ukazany jako komputerowo wygenerowany szympans, co wywołało liczne kontrowersje. To decyzja artystyczna, która miała oddać jego osobowość i przemiany, jakie przeszedł w trakcie kariery.
Premiera i pierwsze reakcje
„Better Man” zadebiutował na 51. Telluride Film Festival w Stanach Zjednoczonych pod koniec sierpnia 2023 roku. Po kilku miesiącach film trafił do kin w USA i Wielkiej Brytanii, jednak jego odbiór okazał się daleki od oczekiwań twórców. Chociaż produkcja zebrała pozytywne recenzje od renomowanych medii, takich jak „New York Times”, „Los Angeles Times” czy „The Guardian”, nie przełożyło się to na sukces frekwencyjny.
Spektakularna scena taneczna i kosztowne komplikacje
Jednym z najbardziej widowiskowych momentów filmu jest sekwencja taneczna z udziałem 500 tancerzy, która odbyła się na Regent’s Street w Londynie. Organizacja tego przedsięwzięcia wymagała zamknięcia jednej z najbardziej ruchliwych ulic brytyjskiej stolicy na cztery dni, co wiązało się z olbrzymimi kosztami.
Planowane zdjęcia musiały jednak zostać przerwane z powodu niespodziewanego wydarzenia – śmierci królowej Elżbiety II. Ogłoszona dziesięciodniowa żałoba sprawiła, że ekipa straciła miliony dolarów, ponieważ nie było możliwości odzyskania poniesionych kosztów. Powrót na Regent’s Street wymagał dodatkowych pięciu miesięcy i ponownego zebrania funduszy.
Finansowa klęska „Better Man”
Pomimo pochlebnych recenzji i znaczących inwestycji produkcja zaliczyła spektakularną porażkę finansową. Budżet filmu wynosił około 110 milionów dolarów, natomiast przychody z kin okazały się druzgocąco niskie – na dzień dzisiejszy film zarobił zaledwie 11 milionów dolarów. Szczególnie rozczarowujące są wyniki w Wielkiej Brytanii, gdzie „Better Man” przyniosł jedynie dwa miliony dolarów przychodu.
Czy Polska uratuje „Better Man”?
Chociaż globalne wyniki filmu nie napawają optymizmem, twórcy nadal liczyli na poprawę sytuacji poprzez dalszą dystrybucję. „Better Man” trafi do polskich kin 24 stycznia 2024 roku, co daje nadzieję na nieco lepszy odbiór. W Polsce Robbie Williams ma wielu fanów, a jego koncerty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, dlatego możliwe, że krajowa publiczność spojrzy na film bardziej przychylnie.
Podsumowanie – czego zabrakło „Better Man”?
Pomimo ambitnego podejścia do tematu i ciekawych rozwiązań artystycznych, film biograficzny o Robbiem Williamsie nie odnosi sukcesu. Przeszkodziły mu nie tylko nieszczęśliwe okoliczności, jak śmierć królowej Elżbiety II, ale także decyzje artystyczne, które mogły zniechęcić część widzów.
Niezależnie od wyników finansowych, „Better Man” pozostanie ważnym punktem w karierze Robbiego Williamsa, choć z pewnością nie spełnił oczekiwań twórców i fanów. Pozostaje pytanie, czy film znajdzie uznanie na platformach streamingowych i w domowym zaciszu, gdzie może zyskać drugie życie.
















