30 września 2025 roku Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem sędziego Bogdana Święczkowskiego ogłosił wyrok, w którym uznał, że nowelizacja kodeksu karnego rozszerzająca katalog przestępstw z nienawiści o przesłanki takie jak orientacja seksualna, płeć, wiek czy niepełnosprawność jest sprzeczna z Konstytucją RP. W uzasadnieniu sędzia-dubler Justyn Piskorski wskazał, że przepisy te naruszają konstytucyjną wolność słowa, są nieprecyzyjne i mogą prowadzić do arbitralnych oraz nieprzewidywalnych rozstrzygnięć, co generowałoby efekt mrożący dla debaty publicznej.
Tło prawne i cel nowelizacji
Nowelizacja uchwalona w marcu 2025 roku miała na celu rozszerzenie ochrony osób narażonych na przestępstwa z nienawiści, takich jak osoby LGBT+, kobiety, seniorzy czy osoby z niepełnosprawnościami. Wprowadzenie nowych przesłanek do kodeksu karnego miało zapewnić, że przestępstwa motywowane uprzedzeniami wobec tych grup będą ścigane z urzędu, a nie jedynie na wniosek pokrzywdzonego, co zdaniem wielu organizacji pozarządowych i prawników poprawiłoby skuteczność działań wymiaru sprawiedliwości.
Wniosek prezydenta i argumenty TK
Prezydent Andrzej Duda skierował nowelizację do Trybunału Konstytucyjnego, zarzucając jej m.in. brak klarowności i niejednoznaczność pojęć użytych w przepisach oraz zbyt daleką ingerencję w wolność słowa chronioną konstytucyjnie. TK przychylił się do tych zarzutów, podkreślając, że przepisy tworzą niebezpieczeństwo instrumentalnego wykorzystywania prawa karnego do cenzurowania niewygodnych opinii i sprzeciwów wobec polityki społecznej czy publicznej krytyki rozwiązań dotyczących osób wymagających wsparcia.
Kontrowersje wokół statusu TK i publikacji wyroków
Wyrok wzbudził dodatkowe kontrowersje ze względu na kwestionowany przez część środowisk status prawny obecnego składu Trybunału, w którym zasiadają tzw. dublerzy, czyli sędziowie powołani na już obsadzone miejsca. Co więcej, wyroki TK nie są obecnie publikowane w Dzienniku Ustaw, co zdaniem prawników podważa ich moc prawną i utrudnia obywatelom dochodzenie swoich praw.
Kontekst międzynarodowy – wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
Wyrok TK stoi w sprzeczności z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC), który w lipcu 2025 roku w sprawie „Bednarek i inni przeciwko Polsce” wskazał, że Polska nie zapewniła skutecznych mechanizmów obrony przed przestępstwami motywowanymi homofobią. ETPC podkreślił konieczność wprowadzenia przepisów umożliwiających skuteczne ściganie mowy nienawiści wobec mniejszości seksualnych i nakazał zapewnienie ochrony zgodnej ze standardami europejskimi.
Znaczenie wyroku TK dla debaty publicznej i praw człowieka
Uznanie nowelizacji za niezgodną z Konstytucją oznacza, że osoby LGBT+ oraz inne grupy narażone na przemoc i dyskryminację tracą zaplanowaną prawnie ochronę przed mową nienawiści. Jak podkreślają organizacje społeczne, wyrok ten ogranicza prawa człowieka i sprzyja dalszemu wzrostowi nienawiści w przestrzeni publicznej i internecie. Krytycy zwracają uwagę, że choć wolność słowa jest fundamentalną wartością demokratyczną, prawo karne powinno skutecznie chronić przed rzeczywistymi przypadkami nienawiści i przemocy, co wymaga precyzyjnych i proporcjonalnych regulacji.
Przyszłość przepisów dotyczących mowy nienawiści w Polsce
Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego nowelizacja nie wejdzie w życie, co wymaga od legislatorów podjęcia nowych działań w celu stworzenia efektywnych i zarazem konstytucyjnie dopuszczalnych przepisów chroniących ofiary mowy nienawiści, w tym osoby LGBT+. Wyzwanie stanowi znalezienie balansu między ochroną wolności słowa a zabezpieczeniem przed dyskryminacją i przemocą, co jest kluczowe dla budowania społeczeństwa opartego na szacunku, tolerancji i praworządności.

















