Francja to nie tylko Paryż, Lazurowe Wybrzeże czy zamki nad Loarą. To także prawdziwy raj dla miłośników wyspiarskich klimatów. Wzdłuż francuskiego wybrzeża – zarówno tego atlantyckiego, jak i śródziemnomorskiego – rozrzuconych jest około 1300 wysp, z czego zaledwie trzydzieści jest zamieszkanych. Te właśnie zamieszkane wyspy oferują wyjątkowe możliwości wypoczynku: z dala od zgiełku, z bliskością natury, lokalną kuchnią i niepowtarzalnym klimatem.
Poniżej przedstawiam dziesięć najbardziej urokliwych wysp Francji, które warto odwiedzić, jeśli marzysz o wakacjach z dala od tłumów i turystycznych pułapek.
10. Archipelag Frioul – Prowansja
Zaledwie 20 minut promem z Marsylii dzieli nas od tego mało znanego skarbu. Archipelag Frioul składa się z czterech wysp, z których najbardziej znana to Île d’If – miejsce, gdzie rozgrywa się akcja „Hrabiego Monte Christo”. Mimo że sam bohater jest postacią fikcyjną, to twierdza naprawdę istnieje i robi ogromne wrażenie.
Warto jednak popłynąć dalej – na Ratonneau i Pomègues, połączone groblą. Te wyspy oferują surowe, niemal pustynne krajobrazy, zaciszne zatoczki i piękne plaże. Zero samochodów, za to mnóstwo tras spacerowych i ciszy. To miejsce idealne, by naprawdę się wyłączyć.
9. Île des Embiez – Prowansja
Ta niewielka, ale niezwykle różnorodna wyspa była własnością Paula Ricarda – słynnego producenta anyżówki. I to właśnie dzięki niemu duża część Embiez została objęta ochroną przed komercjalizacją. Na wyspie znajdziesz lasy sosnowe, klify, winnice, ukryte zatoki i aż osiem plaż, do których trzeba dojść pieszo – ale naprawdę warto.
To raj dla miłośników natury, ale też miejsce pełne atrakcji: nurkowanie, tenis, kajaki, łucznictwo… A wieczorem kieliszek Ricarda na cześć właściciela.
8. Île de Sein – Bretania
Sein to maleńka, płaska wyspa u wybrzeży Bretanii, ale jej historia jest większa niż jej rozmiary. W czasie II wojny światowej niemal wszyscy mężczyźni z wyspy odpowiedzieli na apel generała de Gaulle’a i popłynęli do Anglii, by walczyć po stronie Wolnych Francuzów. Ich odwaga została doceniona – wyspa do dziś jest zwolniona z podatku od nieruchomości.
Spacer po Sein to jak podróż w czasie – wąskie uliczki, kolorowe domy, ciche plaże, a w tle historia. Warto odwiedzić cmentarz brytyjskich marynarzy i pomnik Wolnej Francji.
7. Port-Cros – Prowansja
To najmniejsza i najbardziej dzika z tzw. Złotych Wysp u wybrzeży Hyères. W całości objęta ochroną jako park narodowy. Żadnych samochodów, tylko ścieżki przez dzikie lasy i wzgórza, które prowadzą do malowniczych zatok i plaż – najlepsza to La Palud.
Port-Cros było azylem dla pisarki i podróżniczki Vivienne de Watteville, która zamieszkała tu z papugą, osłem i Neapolitańczykiem o ognistym temperamencie. Jej dom nadal stoi samotnie wśród zieleni. Klimat nie do podrobienia.
6. Île de Batz – Bretania
Zaledwie dziesięć minut promem z Roscoff wystarczy, by przenieść się do świata organicznego rolnictwa, ogrodów i kwiatów. Wyspa korzysta z ciepłego prądu Zatoki Biskajskiej, dzięki czemu kwitnie tutaj życie – zarówno ludzkie, jak i roślinne.
Spacer po Batz to przyjemność sama w sobie – pola marchwi i fenkułu, egzotyczne ogrody Delaselle, plaże jak z pocztówek i kameralna wioska, w której życie toczy się powoli. Miejsce dla tych, którzy chcą się zatrzymać.
5. Île de Bréhat – Bretania
Wyspa kwiatów – tak mówią o Bréhat. Nic dziwnego: hortensje, kamelie i pelargonie kwitną tu wszędzie. Jednak popularność ma swoją cenę. W sezonie na wyspę przybywało nawet 6 tysięcy turystów dziennie, dlatego wprowadzono limit – maksymalnie 4 700 dziennie. Warto być rano.
Wyspa dzieli się na dwie części: południowa to spokojne osady i plaże, północna – dzika, z surowym wybrzeżem, latarnią morską i romantyczną szczeliną, która przepowiada przyszłość – zwłaszcza kobietom poszukującym miłości.
4. Île d’Oléron – Charente-Maritime
Największa francuska wyspa Atlantyku (poza Korsyką) zachwyca swoją różnorodnością – od mokradeł i salin, przez lasy piniowe, po wioski w białych i niebieskich kolorach. Tu nie znajdziesz celebrytów, ale za to najlepsze ostrygi we Francji.
Najlepiej zwiedzać wyspę na rowerze – lokalne targi, winiarnie, urocze plaże i cytadela w stylu gwiazdy. Idealne miejsce na rodzinne wakacje, ale też na spokojne dni we dwoje.
3. Porquerolles – Prowansja
Największa z Złotych Wysp to istny raj. Choć ukształtowana przez człowieka, dzisiaj zachowuje się ją w stanie niemal nienaruszonym. Wystarczy wypożyczyć rower i ruszyć ścieżkami wśród oliwek, winorośli i lasów, by dotrzeć do ukrytych plaż i urwistych zatok.
Plaża Notre Dame, oddalona o 40 minut spacerem od portu, to biała perełka otoczona eukaliptusami i sosnami. A jeśli masz ochotę na sztukę, odwiedź galerię Carmignac ukrytą wśród drzew. Ta wyspa to idealne połączenie dzikiej przyrody i subtelnego luksusu.
2. Belle-Île – Bretania
Ulubione miejsce Sarah Bernhardt, która spędzała tu swoje wakacje z całą menażerią zwierząt i elitą towarzyską swojej epoki. Ale nie trzeba być artystą, by pokochać Belle-Île. Surowe południowe wybrzeże z klifami i skałami, które malował Monet, kontrastuje z północą – pełną łagodnych plaż i zatoczek.
Wnętrze wyspy to mozaika pól i wsi, a stolicą jest Le Palais z cytadelą Vaubana. Można tu zarówno aktywnie spędzić dzień na rowerze, jak i odpoczywać godzinami w jednej z licznych kawiarni w Sauzon, przy kieliszku lokalnego cydru.
1. Ouessant – Bretania
Na koniec – najbardziej surowa i najbardziej fascynująca z francuskich wysp. Ouessant to ostatni skrawek lądu przed Ameryką, pełen klifów, urwisk, hełmów latarni i wichrów, które wywiewają codzienność z głowy.
Wyspa kiedyś znana była jako „wyspa kobiet” – mężczyźni pływali na morze, kobiety zostawały, pracowały na polach, zbierały wodorosty i prowadziły życie, którego nie powstydziłby się żaden powieściowy bohater. Dziś na Ouessant można spacerować wśród wrzosowisk, odwiedzać latarnie morskie, kąpać się na dzikich plażach i poczuć ducha prawdziwej niezależności.
Podsumowanie
Francuskie wyspy to nie tylko wakacyjna ciekawostka, ale prawdziwe skarby natury, historii i lokalnej kultury. Każda z nich ma swój własny rytm, klimat i opowieść. Od wietrznych przylądków Ouessant, przez kwieciste ogrody Bréhat, aż po dziką zieloność Porquerolles – wszystkie oferują coś, czego trudno szukać na kontynencie: spokój i wolność.
Jeśli planujesz wakacje we Francji, daj szansę wyspom. To ucieczka od codzienności, która naprawdę działa.
















